{"id":1622,"date":"2013-02-25T11:47:01","date_gmt":"2013-02-25T10:47:01","guid":{"rendered":"http:\/\/sebka.pl\/?p=1622"},"modified":"2022-09-30T09:59:12","modified_gmt":"2022-09-30T07:59:12","slug":"2-stolice-gwatemali-i-1-wulkan","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/2-stolice-gwatemali-i-1-wulkan\/","title":{"rendered":"2 stolice Gwatemali i 1 wulkan"},"content":{"rendered":"<p>20.02.2013 &#8211; 25.02.2013<br \/>\nZobacz <a href=\"http:\/\/www.travellerspoint.com\/member_map.cfm?tripid=401118&amp;stopid=2978022\" rel=\"nofollow\">2013 Meksyk \/ Gwatemala<\/a> SebKa&#8217;s na mapie.<\/p>\n<div>\n<p><strong>Witamy!<\/strong><\/p>\n<p><strong>Minelo tylko kilka dni ale baardzo intensywnych.<\/strong> Wyjechalismy z naszego kochanego Coban w nieznane&#8230; A zaczynamy od&#8230;<\/p>\n<h3 style=\"text-align: center;\">Guatemala City<\/h3>\n<p><strong>Stolica. Miasto jedno z najniebezpieczniejszych na swiecie.<\/strong> Ponoc. Fakt, ze spalismy w zonie 11 a zwiedzalismy tylko zone 1 ale generalnie jest jak wielkie puzzle zlozone z wielu mniejszych miejscowosci. Zona 1 jest ta reprezentatywna z deptakiem, butikami ale i lokalnym targiem (ze swietnym jedzeniem) i wieloma zniszczonymi, starymi budynkami&#8230;<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_2767.jpg\" alt=\"MEX_2767.jpg\"><\/p>\n<p><strong>Zona 1 oferuje tez kilka swietnych muzeow.<\/strong> Bylismy w paru&#8230; Najciekawsze to muzeum kolei (baaa! kiedys gwatemalska kolej to bylo cos!) z mnostwem starych parowozow i wagonow<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_2764.jpg\" alt=\"MEX_2764.jpg\"><\/p>\n<p>oraz prywatne muzeum pokazujace mieszczanska kamienice z przelomu XIX i XX w w Gutemala City<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_2765.jpg\" alt=\"MEX_2765.jpg\"><\/p>\n<p>Slynny jest tez stary budynek poczty. Obecnie znajduje sie w nim muzeum z jednym, polskim akcentem, ktory pokazemy po powrocie Nigdy byscie nie zgadli!<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_2771.jpg\" alt=\"MEX_2771.jpg\"><\/p>\n<p><strong>Na targu na obiad zamowilismy<\/strong> (oczywiscie metoda palca wskazujacego) po Chilli Ralleno. Dostalismy pyszny sok z czegos oraz ciekawie przyprawione kotlety mielone z ryzem, salatka ziemniaczana i mnostwem (sami sobie dobieralismy) kiszonej kapusty!! Nasz kolejny faworyt!<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_2778.jpg\" alt=\"MEX_2778.jpg\"><\/p>\n<p>Potem ruszylismy dalej do&#8230;<\/p>\n<h3 style=\"text-align: center;\">Atnigua<\/h3>\n<p><strong>Antgua (czyli stara Gwatemala) to dawna stolica Gwatemali. <\/strong>Obecnie bardziej turystyczne niz gwatemalskie miasto. Na pierwszy rzut oka bardzo nam sie nie podobalo. Duzo turystow, sklepow z metkami i drozyzny&#8230; Za to ladnie odrestaurowane po trzesieniach ziemi. Z 38 kosciolow, ktore tam stoja tylko kilka jest czynnych. Reszta sie odbudowuje!<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_3172.jpg\" alt=\"MEX_3172.jpg\"><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_2834.jpg\" alt=\"MEX_2834.jpg\"><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/270_MEX_3224.jpg\" alt=\"270_MEX_3224.jpg\"><\/p>\n<p>W ogole Antigua najlepiej wyglada z gory<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_3216.jpg\" alt=\"MEX_3216.jpg\"><\/p>\n<p><strong>Miasto ma jednak swoja zalete. <\/strong>Jak bylo widac wczesniej, jest polozone blisko wulkanow. I gdy juz postanowilismy jechac do Xela Seba mial przeczucie: <em>jedzmy na wulkan jedzmy na wulkan bedzie fajnie<\/em>; za to Kasia miala przeczucie: <em>obrobia nas tam i bedzie zle.. <\/em><\/p>\n<h3 style=\"text-align: center;\">Acatenango<\/h3>\n<p><strong>Ale jakos tak autobusy tak podpasowaly, <\/strong>ze o 11 stalismy u podnoza Acatnenango &#8211; najwyzszego w okolicy wulkanu. Zakupiwszy slodyczy i czego-sie-dalo na 2 dni (a w wiejskim sklepie duzego wyboru nie bylo&#8230;) ruszylismy w gore.<\/p>\n<p><strong>Wspinaczka byla baaaaaaardzo ciezka.<\/strong> Kto nam dociazyl plecaki??? Wspinalismy sie przez wiekszosc czasu w pyle wulkanicznym po zuzlu i zwirze. I tak tez zaczynalismy<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_3222.jpg\" alt=\"MEX_3222.jpg\"><\/p>\n<p>Potem chwila w lesie (najlepsza czesc)<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_3221.jpg\" alt=\"MEX_3221.jpg\"><\/p>\n<p>a potem to juz przezedzony lasek i odkryty stozek wulkaniczny&#8230;<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_3193.jpg\" alt=\"MEX_3193.jpg\"><\/p>\n<p><strong>I wyczerpani poszlimy spac.<\/strong> Po drodze zamiast opryszkow spotkalismy symaptyczna gwatemalska rodzine &#8211; mijalismy sie parokrotnie i na koniec postanowilismy spac obok siebie: bezpieczniej i razniej! Wieczorem my podzielilismy sie slodyczami a oni z nami ulepkami z kukurydzy z nadzieniem pomidorowo-kurczakowym <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"\" src=\"http:\/\/www.travellerspoint.com\/Emoticons\/icon_smile.gif\" alt=\":)\" width=\"15\" height=\"15\"> na ponizszym zdjeciu Kasi nie ma, gdyz grzala sie w namiocie. Zaznaczyc trzeba ze bylo baaaaaardzo zimno.<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/_MEX3219.jpg\" alt=\"_MEX3219.jpg\"><\/p>\n<p><strong>Bladym switem ruszylismy na szczyt. <\/strong>Pokonujac kolejny raz nasze ciala (tak tak tam mogl nas zaniesc tylko hart naszego ducha!) dotarlismy na szczyt. Widoki bajeczne. Dywan chmur, blizniaczy aktywny wulkan i gdzies w oddali miasta i miasteczka&#8230; Bajka aczkolwiek ciagle bylo przerazliwie zimno!<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_3190.jpg\" alt=\"MEX_3190.jpg\"><br \/>\n<em><\/em><\/p>\n<div>\n<p style=\"text-align: center;\"><em>widok ze szczytu<\/em><\/p>\n<\/div>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_3180.jpg\" alt=\"MEX_3180.jpg\"><br \/>\n<em><\/em><\/p>\n<div>\n<p style=\"text-align: center;\"><em>my na szczycie<\/em><\/p>\n<\/div>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_3207.jpg\" alt=\"MEX_3207.jpg\"><br \/>\n<em><\/em><\/p>\n<div>\n<p style=\"text-align: center;\"><em>nasze obozowisko<\/em><\/p>\n<\/div>\n<p><strong>Potem mozolnie schodzilismy w dol <\/strong>i wrocilismy znow do Antigu\u00b4y&#8230;<\/p>\n<h3>Antigua cd&#8230;<\/h3>\n<p><strong>W miescie poczulismy sie jak w domu. <\/strong>Ten sam darowy kamping u panow z policji turystycznej i w miasto! W kazda niedziele w Wielkim Poscie w Antigle organizowana jest procesja. Niby nic niezwyklego ale trwa ona od ok 10 do wieczora. Przechodzi przez cale miasto 2 razy&#8230; A zapomnialem o najwazniejszym &#8211; wyznaczeni ludzi na barkach niosa duze rzezby przedstawiajace Jezusa, Marie lub innych swietych z ewangelii. I, ku zdumieniu Kasi, nie ma tam ani jednego ksiedza!<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_3205.jpg\" alt=\"MEX_3205.jpg\"><\/p>\n<p><strong>I to na tyle w tym przy dlugim wpisie.<\/strong> Postanowlismy zostac jeszcze w Antgle 1 dzien by po prostu odpoczac, poczytac i uzupelnic bloga <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"\" src=\"http:\/\/www.travellerspoint.com\/Emoticons\/icon_smile.gif\" alt=\":)\" width=\"15\" height=\"15\"><br \/>\nNAstepny przystanek Xela!<\/p>\n<p><strong>Do nastepnego!<br \/>\nSeba i Kasa<\/strong><\/p>\n<p><em>PS. w ogole to jestemy na FB muzeum kolei (nie wiem czy link dziala)<\/em>: <a title=\"This is an external link\" href=\"https:\/\/www.facebook.com\/photo.php?fbid=546031388764001&amp;set=a.522353784465095.123190.100000714341467&amp;type=3&amp;theater\">To my!<\/a><\/p>\n<p><em>PS2. a blizniaczy wulkan Fuego robi &#8211; PUFFF<\/em><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/photos.travellerspoint.com\/273822\/MEX_3183.jpg\" alt=\"MEX_3183.jpg\"><\/p>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>20.02.2013 &#8211; 25.02.2013 Zobacz 2013 Meksyk \/ Gwatemala SebKa&#8217;s na mapie. Witamy! Minelo tylko kilka dni ale baardzo intensywnych. Wyjechalismy z naszego kochanego Coban w nieznane&#8230; A zaczynamy od&#8230; Guatemala [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3131,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"om_disable_all_campaigns":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"_s2mail":"no","ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[336,330],"tags":[227,226,339,337,220,338,228],"class_list":["post-1622","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-gory","category-gwatemala-blog","tag-acatenango","tag-antigua","tag-city","tag-guatemala-city","tag-gwatemala","tag-gwatemala-city","tag-wulkan"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1622","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1622"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1622\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3132,"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1622\/revisions\/3132"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3131"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1622"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1622"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/nieczekaj.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1622"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}